Cnoty, jakimi kierowali się średniowieczni wojownicy

Cnoty, jakimi kierowali się średniowieczni wojownicy

przez Iwa86 » Wt maja 23, 2017 12:40 pm

Rycerz musiał w zasadzie być doskonale urodzony. Występuję "w wartości", bo można było być pasowanym na rycerza za szczególne sukcesy bojowe. Można było także - plus toż sprowadzało się coraz zwłaszcza w klubu z rozrostem miast i dodawaniem się ich miejsca - nabyć ten przywilej. We wspomnianych utworach jednak wszystek z bohaterów szczycił się efektownym drzewem genealogicznym. Synów dużych było wśród nich wiele, bo te mało było trzeba, by tytuł króla obejmować. W grup celtyckiej wystarczyło być władcą połowy polskiego powiatu, by nazywać się królem. Rycerz miał promieniować sylwetką i wdziękiem. Urodę tę podnosił zwykle strój mówiący o powołaniu do złota i bliskich kamieni. Nie lada która wymagała być też zbroja i uprząż. Czarnowski przypomina, że słowo noblement znaczyło u kronikarza IV wyprawy krzyżowej tyle, co "bogato, wystawnie, wspaniale". Męska uroda, jak o tym teraz pisałam gdzie indziej, kończy się szczególnie liczyć w ethosie mieszczańskim, gdzie zastępuje ją charakter pełen godności, wygląd lubiany i gdzie warunek urody zakłada się już tylko kobiecie, oczywiście jak j ej się zostawia zdobienie się biżuterią, która dotychczas w XVIII stuleciu podnosi także i rób męski. Rycerz pragnął być ogromny. Wartość taż istniała potrzebna do budowania zbroi, która ważyła 60-80 kilo. Grupę tę przejawiał zwykle, jak Herakles, z dziecka. W poszczególnej z północnych legend, jej bohater, Beowulf, przybyły z daleka, żeby uwolnić Duńczyków od strasznego potwora, który zakradał się w nocy i kończył co znamienitszych rycerzy, stacza z potworem straszną walkę odrzucając wszelką broń, by okazać siłę, która mu daje ukręcić łeb potworowi gołymi rękami. Zgodnie z obecną tradycją Sienkiewicz czyni Zbyszka z Bogdańca od małości tak krzepkim, że gdyby ściskał gałąź drzewa, sok spośród niej wyciskał, i kiedy w dwunastym roku życia opierał kuszę o ziemię, tak korbą zakręcał, że przeciętny dorosły by dużo tego nie zrobił. Znaczenie siły fizycznej będzie - jak zauważają niektórzy - umniejszał stopniowo rozwój techniki. Od rycerza oczekiwano, aby był nadal zaprzątnięty swoją marką. Szlacheckie pochodzenie traktuje zatem do siebie, że ktoś, któremu przysługuje, jest daleko chciwy sławy niż pozostali. Chciałabym ona stałego podtrzymywania, ciągłej próby. Yvain, rycerz z lwem z opowieści Chretien de Troyes, nie może stać przy świeżo poślubionej żonie. Przyjaciele pilnują, żeby nie gnuśniał i żeby miał, co winien swojej uwagi. Więc wypada wędrować w poszukiwaniu możliwości do gry. "Skoro tu wojna, tu zostanę" - powiada sobie rycerz w jakiejś z ballad Marie de France. Jeżeli wojny nie ma, to chodzi się dalej wyzywając pierwszego napotkanego jeźdźca dla zobaczenia tego, co oznacza się dzisiaj pecking order, czyli dla ustalenia właściwej hierarchii, w jakiej pozycja chce od liczb i formy rycerzy pokonanych. Żaden rycerz nie słucha spokojnie o innych sukcesach. Drink z rycerzy, podawany w cytowanych balladach, musi się zmierzyć z innym kolegą, którego sława do niego dociera, bo - jak mówi - zazdrość mu kąsa serce. "Zdumiał się wielce, że tu w obrębie a różni taką markę mają, jeśli on stanowić wymagał ważny w świecie." "Wśród pięciuset jeszcze by za pierwszego uszedł" - pisze o własnym rycerzu ta taż autorka. Wspomniany już Yvain ze lwem, mszcząc się za krewnego, unicestwia męża pewnej damy. Ta rozpacza, wyrywając sobie włosy i rozrywając paznokciami ciało, ale wykonywa się przekonać trzeźwej dwórce, żeby wyjść za mąż za zabójcę. "Z dwóch rycerzy w pojedynku, pyta wierna służebna, kto lepszy: czy tenże, kto zwyciężył, lub ten, kto został zwyciężony?" Ponieważ reakcja na praca tego, kto zwyciężył, jest jasna, wdowa dostarcza mu bliską rękę tak łatwo, że zapasy jadła nagromadzone na stypę pogrzebową mogą służyć za ucztę weselną. Nie cierpi co robić dobrych uczynków, jeśli się nie chce, by były widoczne. Duma jest w całości usprawiedliwiona, byle nie przesadna. Dla tejże zajmuje się termin dćmesure, odpowiadający Homerowemu hybris, a tąż, gdy nadmierna, karze się bardzo surowo. Współzawodnictwo w badaniu swego prestiżu idzie do stratyfikacji w ramach wojującej elity, aczkolwiek w zasadzie wszyscy rycerze uznają być sobie pewni, co w relacjach połączonych z królem
Arturem znaczone jest, jak wiadomo, przez zasiadanie dookoła okrągłego stołu. Ze względu na pewną dbałość o prestiż w walce wymaganie od rycerza energie jest w sum uzasadnione. Jej minus jest najcięższym obwinieniem. Obawa, że się może istnieć posądzonym o tchórzostwo, prowadzi do łamania ważnych zasad strategii, co z zmianie ciągnie za sobą bardzo często zgubę rycerza i masakrę wszystkich jego mieszkańców.
 
Posty: 42
Dołączył(a): Cz wrz 08, 2016 3:28 pm
Lokalizacja: Poland

Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
cron